W obliczu globalnych wyzwań energetycznych i dążenia do dekarbonizacji, energetyka jądrowa wraca na salony jako kluczowy element przyszłego miksu energetycznego. Wiele krajów inwestuje w tę technologię, a Polska, choć do tej pory nie posiadała własnych elektrowni atomowych, aktywnie realizuje ambitny program budowy. W tym artykule przyjrzymy się, jak wygląda światowy krajobraz energetyki jądrowej i jakie konkretne kroki podejmuje Polska, aby dołączyć do grona państw wykorzystujących energię atomową.
Polska bez elektrowni atomowych, ale z konkretnymi planami co musisz wiedzieć o atomie w kraju i na świecie?
- Na świecie działa 440 reaktorów jądrowych w 32 krajach, z czego USA, Francja i Chiny są liderami.
- Obecnie w Polsce nie ma żadnej działającej elektrowni jądrowej, ale realizowany jest Program Polskiej Energetyki Jądrowej.
- Pierwsza duża elektrownia jądrowa powstanie w Lubiatowie-Kopalino na Pomorzu, wykorzystując amerykańską technologię AP1000 firmy Westinghouse, z planowanym uruchomieniem pierwszego bloku w 2036 roku.
- Prowadzone są również plany dotyczące drugiej dużej elektrowni (np. w Pątnowie) oraz rozwoju małych reaktorów modułowych (SMR) przez Orlen Synthos Green Energy.
- Szacunkowy koszt budowy pierwszej elektrowni to około 192 mld zł, z rządowym dofinansowaniem 60 mld zł.
- Poparcie społeczne dla budowy elektrowni jądrowych w Polsce jest rekordowo wysokie, przekraczając 90%.
Świat energetyki jądrowej jest dynamiczny i obejmuje wiele krajów, które od lat polegają na tej stabilnej i niskoemisyjnej formie produkcji energii. Obecnie na całym świecie funkcjonuje 440 reaktorów jądrowych, zlokalizowanych w 32 państwach. Te potężne instalacje dostarczają znaczącą część globalnej energii elektrycznej, przyczyniając się do stabilności sieci i redukcji emisji gazów cieplarnianych.
Wśród liderów energetyki jądrowej na świecie prym wiodą Stany Zjednoczone, posiadające 93 aktywne reaktory. Tuż za nimi plasują się Francja i Chiny, które dysponują odpowiednio 55 reaktorami. Szczególnie we Francji energia atomowa odgrywa kluczową rolę stanowi ona około 70% całego miksu energetycznego tego kraju, co świadczy o głębokim zaangażowaniu w tę technologię na przestrzeni dekad.
Globalne inwestycje w energetykę jądrową nie zwalniają tempa. Obecnie około 60 nowych reaktorów znajduje się w fazie budowy, a kolejne 110 jest na etapie planowania. Te dane wskazują na odnowione zainteresowanie energią jądrową jako stabilnym i czystym źródłem energii, które może odegrać istotną rolę w transformacji energetycznej na świecie.
Przechodząc do sytuacji w Polsce, musimy jasno zaznaczyć, że nad Wisłą nie ma obecnie żadnej działającej elektrowni jądrowej. Choć historia prób budowy sięga lat 80. ubiegłego wieku, żaden z wcześniejszych projektów nie doczekał się realizacji, pozostawiając Polskę w unikalnej sytuacji braku tej technologii w swoim miksie energetycznym.
W Polsce nigdy wcześniej nie funkcjonowała elektrownia jądrowa. Mimo podejmowanych prób w przeszłości, żaden z projektów nie został ukończony, co skutkuje obecnym stanem, w którym kraj ten nie posiada własnych mocy jądrowych.
Historyczne próby budowy elektrowni jądrowych w Polsce, choć ambitne, nigdy nie zostały sfinalizowane. Te niezrealizowane plany doprowadziły do obecnej sytuacji, w której Polska nie dysponuje żadnymi działającymi obiektami tego typu. Skupiamy się teraz na przyszłości, wdrażając nowoczesny program, który ma zapewnić bezpieczeństwo energetyczne kraju.Obecnie Polska realizuje ambitny Program Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ), który zakłada budowę dwóch dużych elektrowni jądrowych. Docelowo mają one dostarczyć od 6 do 9 gigawatów (GWe) mocy zainstalowanej, co stanowi znaczący krok w kierunku dywersyfikacji źródeł energii i zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Pierwsza polska elektrownia jądrowa powstanie w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino, położonej w gminie Choczewo na Pomorzu. To strategiczne miejsce zostało wybrane po dokładnych analizach, które uwzględniały szereg czynników środowiskowych i technicznych.
Wybór lokalizacji Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu jest wynikiem starannego procesu, który brał pod uwagę takie czynniki jak dostęp do odpowiedniej ilości wody chłodzącej z morza, stabilne warunki geologiczne, a także możliwość efektywnego połączenia z krajową siecią energetyczną. Te elementy są kluczowe dla bezpiecznego i efektywnego funkcjonowania przyszłej elektrowni.
Realizacja pierwszej elektrowni jądrowej na Pomorzu przebiega według ściśle określonego harmonogramu, który obejmuje kluczowe etapy:
- Przekazanie placu budowy wykonawcy zaplanowane jest na 2025 rok.
- Rozpoczęcie właściwych prac budowlanych, w tym wylanie tzw. "pierwszego betonu jądrowego", ma nastąpić w 2028 roku.
- Uruchomienie komercyjne pierwszego bloku elektrowni przewidziane jest na 2036 rok.
- Kolejne bloki mają zostać uruchomione w latach 2037 i 2038.
Zgodnie z obecnymi założeniami, projekt budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej jest realizowany zgodnie z przyjętym harmonogramem. Kluczowe etapy, takie jak przekazanie placu budowy w 2025 roku, rozpoczęcie prac budowlanych w 2028 roku oraz uruchomienie pierwszego bloku w 2036 roku, są planowane i wdrażane zgodnie z pierwotnymi założeniami.
Dla pierwszej polskiej elektrowni jądrowej wybrano nowoczesną technologię, która ma zapewnić wysoki poziom bezpieczeństwa i efektywności. Jest to kluczowy element całego przedsięwzięcia, mający na celu budowę obiektu spełniającego najwyższe światowe standardy.
Pierwsza polska elektrownia jądrowa w Lubiatowie-Kopalino wykorzysta technologię AP1000 firmy Westinghouse. Jest to zaawansowany reaktor wodny ciśnieniowy należący do generacji III+, charakteryzujący się wysokim poziomem bezpieczeństwa. Cały kompleks, składający się z trzech bloków, będzie miał łączną moc 3750 MWe.
Głównym wykonawcą tego strategicznego projektu jest renomowane konsorcjum amerykańskich firm Westinghouse i Bechtel. W ramach współpracy, francuska firma Arabelle Solutions, będąca spółką zależną EDF, dostarczy kluczowe komponenty, takie jak turbiny parowe i generatory, co podkreśla międzynarodowy charakter tego przedsięwzięcia.
Technologia generacji III+, jaką reprezentuje AP1000, oferuje znaczące korzyści w zakresie bezpieczeństwa. Charakteryzuje się ona zaawansowanymi pasywnymi systemami bezpieczeństwa, które działają bez potrzeby zewnętrznego zasilania czy interwencji operatora w sytuacjach awaryjnych. Solidna konstrukcja reaktora dodatkowo zwiększa jego odporność, zapewniając najwyższy możliwy poziom ochrony.
Plany dotyczące polskiej energetyki jądrowej nie ograniczają się jedynie do budowy pierwszej dużej elektrowni. Równolegle prowadzone są zaawansowane prace nad drugą dużą inwestycją oraz rozwojem innowacyjnych małych reaktorów modułowych (SMR), które mają uzupełnić krajowy miks energetyczny.
Status drugiej dużej elektrowni jądrowej jest na wczesnym etapie analiz lokalizacyjnych, które mają rozpocząć się na początku 2025 roku. Wśród potencjalnych lokalizacji rozważane są tereny w okolicach Pątnowa-Konina oraz Bełchatowa, gdzie znajdują się już istniejące aktywne lub wygaszane elektrownie węglowe. Wcześniejsze rozmowy dotyczące tej lokalizacji prowadzono z koreańską firmą KHNP.
Małe Reaktory Modułowe (SMR) to koncepcja, która zyskuje na popularności jako uzupełnienie dla tradycyjnych, dużych elektrowni jądrowych. Ich modułowa budowa i mniejsza skala produkcji energii oferują większą elastyczność i potencjalnie niższe koszty początkowe, co czyni je atrakcyjną opcją dla zaspokojenia zróżnicowanych potrzeb energetycznych.
Na polskim rynku SMR głównym graczem jest spółka Orlen Synthos Green Energy (OSGE). Firma ta planuje wdrożenie technologii BWRX-300 od GE Hitachi, która jest jednym z najbardziej zaawansowanych i obiecujących rozwiązań w dziedzinie małych reaktorów modułowych, mającym potencjał znacząco wpłynąć na przyszłość polskiej energetyki.
Inwestycja w energetykę jądrową to nie tylko kwestie technologiczne i harmonogramowe, ale również znaczące aspekty finansowe i społeczne. Budowa tak dużej infrastruktury wiąże się z ogromnymi nakładami, ale także z potencjalnym, pozytywnym wpływem na gospodarkę i akceptację społeczną.
Szacunkowy koszt budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce wynosi około 192 miliardów złotych. Rząd podjął decyzję o znaczącym wsparciu tego projektu, zabezpieczając 60 miliardów złotych z budżetu państwa, co stanowi około 30% całkowitych kosztów inwestycji. Jest to kluczowy element zapewniający realizację tego strategicznego przedsięwzięcia.
Dane dotyczące poparcia społecznego dla budowy elektrowni jądrowych w Polsce są niezwykle optymistyczne. Badanie przeprowadzone w listopadzie 2024 roku wykazało, że aż 92,5% Polaków popiera tę ideę. Co więcej, aż 79,6% respondentów wyraziło zgodę na lokalizację takiej elektrowni w pobliżu ich miejsca zamieszkania, co świadczy o wysokim poziomie zaufania i akceptacji społecznej dla tej technologii.
Budowa elektrowni jądrowej ma potencjał wygenerowania znaczących pozytywnych efektów dla polskiej gospodarki. Oczekuje się stworzenia tysięcy nowych miejsc pracy, zarówno na etapie budowy, jak i późniejszej eksploatacji instalacji. Dodatkowo, inwestycja ta przyczyni się do rozwoju lokalnej infrastruktury oraz stymulacji powiązanych branż przemysłowych, napędzając wzrost gospodarczy i innowacyjność w regionie.




