Ceny groszku premium w 2026 roku prawdopodobnie spadną kluczowe prognozy i czynniki wpływające na rynek.
- Ceny groszku premium na początku 2026 roku są stabilne, niższe niż rok temu, ale z niewielkim sezonowym wzrostem.
- Spadki cen na rynkach światowych (ARA) sprzyjają obniżkom, jednak rosnące krajowe koszty wydobycia je hamują.
- Wiosna i lato 2026 to najlepszy moment na zakup opału, z prognozowaną różnicą cen rzędu 200-300 zł na tonie w porównaniu do sezonu grzewczego.
- Polityka klimatyczna UE i Polski (terminy wymiany kotłów, podatek ETS2 od 2027 r.) będzie długoterminowo zmniejszać popyt i podnosić koszty ogrzewania paliwami kopalnymi.
- Oficjalna nazwa "ekogroszek" została wycofana z końcem 2024 roku i zastąpiona terminem "groszek premium".
Na początku 2026 roku ceny groszku premium utrzymują się na stabilnym poziomie. W przypadku głównych producentów, takich jak PGG czy Tauron, koszt węgla typu groszek luzem kształtuje się w przedziale od około 1200 zł za tonę (np. w ZG Janina) do 1400 zł za tonę w przypadku węgla workowanego oferowanego przez PGG. Na składach opału i w popularnych marketach budowlanych ceny są zazwyczaj wyższe, oscylując w granicach 1200-1500 zł za tonę węgla luzem i 1400-1700 zł za tonę węgla workowanego. Jest to kwota, którą należy traktować jako punkt wyjścia do dalszych poszukiwań.
Obserwowany trend cenowy na starcie roku jest obiecujący. W porównaniu do grudnia 2025 roku, ceny odnotowały niewielki, sezonowy wzrost rzędu 2-5%, co jest naturalne w szczycie sezonu grzewczego. Co jednak istotniejsze, w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej, czyli stycznia 2025, obecne ceny są niższe o około 10-15%. Ta stabilizacja cenowa, po okresie znaczących podwyżek i niepewności związanej z kryzysem energetycznym, jest pozytywnym sygnałem dla konsumentów. Oznacza to, że rynek powoli wraca do bardziej przewidywalnych ram cenowych.
Ceny u producentów a stawki na składach gdzie szukać oszczędności?
Porównując ceny u bezpośrednich producentów z tym, co oferują składy opału i markety budowlane, można dostrzec pewne różnice, które warto wykorzystać. Bezpośredni zakup od PGG czy Tauronu, szczególnie węgla luzem, może przynieść oszczędności rzędu kilkudziesięciu złotych na tonie w porównaniu do cen oferowanych przez pośredników. Składy opału często oferują jednak wygodę transportu i możliwość zakupu mniejszych ilości, a także węgiel workowany, który jest droższy, ale łatwiejszy w przechowywaniu i dozowaniu. Markety budowlane z kolei mogą kusić promocjami, choć ich ceny często bywają najwyższe. Potencjalne oszczędności można zatem znaleźć, porównując oferty różnych dostawców, zwracając uwagę na koszty transportu i ewentualne rabaty przy większych zamówieniach. Największą szansę na niższe ceny dają zakupy bezpośrednio u producentów lub w renomowanych składach, które nie doliczają nadmiernej marży.Trend cenowy na starcie roku: Czy płacimy więcej niż przed rokiem?
Jak już wspomniałem, ceny groszku premium na początku 2026 roku są stabilne, z niewielkim sezonowym wzrostem o 2-5% w stosunku do grudnia 2025 roku. Kluczowe jest jednak porównanie z rokiem ubiegłym obecnie płacimy o 10-15% mniej niż w styczniu 2025 roku. Ta obniżka jest efektem uspokojenia sytuacji na globalnych rynkach surowców energetycznych oraz stabilizacji podaży po okresie kryzysu. Dla kupujących oznacza to większą przewidywalność i możliwość zakupu opału po cenach, które wydają się bardziej racjonalne, choć wciąż wyższe niż przed laty. Jest to z pewnością pozytywny sygnał po burzliwym okresie.
Koniec z "ekogroszkiem": Jak zmiana nazwy wpływa na rynek i ceny?
Warto zaznaczyć, że nazwa "ekogroszek", która przez lata była powszechnie używana, oficjalnie zniknęła z rynku z końcem 2024 roku. Została zastąpiona bardziej neutralnymi określeniami, takimi jak "groszek premium" lub "węgiel groszek". Ta zmiana ma na celu przede wszystkim ujednolicenie nazewnictwa i odcięcie się od potencjalnie mylącego skrótu "eko", który mógł sugerować ekologiczność produktu, co w przypadku paliw kopalnych jest nieadekwatne. Zmiana nazwy sama w sobie nie ma bezpośredniego wpływu na ceny ani dostępność produktu. Chodzi raczej o formalne uregulowanie terminologii stosowanej przez producentów i sprzedawców, co może wpłynąć na sposób postrzegania produktu przez konsumentów, ale nie na jego faktyczne parametry czy wartość rynkową.
Zrozumienie, dlaczego ceny groszku premium kształtują się tak, a nie inaczej, wymaga spojrzenia na szereg wzajemnie powiązanych czynników. Od globalnych notowań surowców, przez krajowe realia wydobycia, aż po polityczne decyzje wszystko to ma wpływ na ostateczną cenę, którą widzimy na rachunku. Przyjrzyjmy się bliżej tym kluczowym elementom, które będą determinować rynek w 2026 roku.
Światowe giełdy a Twój portfel: Jak notowania węgla w portach ARA wpływają na polskie ceny?
Globalne ceny węgla, szczególnie te notowane w kluczowych europejskich portach ARA (Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia), stanowią ważny punkt odniesienia dla polskiego rynku. Na początku 2026 roku obserwujemy tam stabilny i relatywnie niski poziom notowań, utrzymujący się poniżej 110 USD za tonę. Prognozy, w tym te publikowane przez Bank Światowy i innych niezależnych analityków, wskazują na możliwość dalszego, umiarkowanego spadku cen w perspektywie całego 2026 roku. Taka sytuacja na rynkach światowych działa jako czynnik ograniczający presję na wzrost cen w Polsce, co jest dobrą wiadomością dla konsumentów poszukujących tańszego opału.
Krajowe wydobycie kontra import: Dlaczego polski węgiel nie tanieje tak szybko jak zagraniczny?
Mimo korzystnych tendencji na rynkach światowych, ceny groszku premium w Polsce nie spadają tak dynamicznie, jak mogłoby się wydawać. Głównym hamulcowym tego procesu są rosnące koszty wydobycia w krajowych kopalniach. Polskie górnictwo boryka się z wyższymi kosztami pracy, inwestycji w nowoczesne technologie oraz coraz bardziej restrykcyjnymi wymogami środowiskowymi. Te krajowe czynniki sprawiają, że nawet tani surowiec importowany z zagranicy (np. z Kolumbii czy Indonezji, po wcześniejszym embargu na węgiel z Rosji) nie przekłada się w pełni na niższe ceny dla konsumenta końcowego. Polska dywersyfikacja źródeł importu zapewnia jednak stabilność podaży, co jest kluczowe dla uniknięcia gwałtownych skoków cen.
Popyt, pogoda i sezonowość: Kiedy w ciągu roku zakup opału jest najbardziej opłacalny?
Nie da się ukryć, że popyt na węgiel jest ściśle związany z porą roku i warunkami pogodowymi. Zimą, w szczycie sezonu grzewczego, popyt naturalnie rośnie, co może prowadzić do krótkoterminowych wzrostów cen, szczególnie w okresach silnych mrozów. Z drugiej strony, łagodna zima sprzyja stabilizacji cen. Z perspektywy opłacalności zakupu, kluczowa jest sezonowość. Najniższy popyt obserwuje się zazwyczaj wiosną i latem, kiedy to ceny opału są najkorzystniejsze. Planowanie zakupu poza sezonem grzewczym jest zatem strategią, która pozwala znacząco obniżyć koszty ogrzewania w kolejnym sezonie.Polityka klimatyczna UE i Polski: Jak podatki i regulacje wpłyną na cenę w najbliższej przyszłości?
Długoterminowo, przyszłość ogrzewania paliwami kopalnymi rysuje się w szarych barwach, co jest bezpośrednim skutkiem polityki klimatycznej Unii Europejskiej i Polski. Zbliżające się terminy wymiany kotłów na bardziej ekologiczne, stopniowe wycofywanie paliw kopalnych oraz planowane wprowadzenie podatku ETS2 od 2027 roku, będą systematycznie podnosić koszty ogrzewania węglem. Te regulacje, choć mają na celu ochronę środowiska, nieuchronnie wpłyną na spadek popytu na groszek premium i zwiększą ogólne wydatki gospodarstw domowych związane z ogrzewaniem. W perspektywie do 2040 roku planowane jest całkowite wycofanie ogrzewania paliwami kopalnymi w UE.
Przechodząc od analizy czynników wpływających na rynek, skupmy się teraz na konkretnych prognozach. Eksperci i analitycy rynkowi przedstawiają swoje przewidywania dotyczące cen groszku premium w 2026 roku, opierając się na obecnych trendach i dostępnych danych. Pamiętajmy jednak, że są to prognozy, a rynek może reagować w sposób nieprzewidziany.
Scenariusz optymistyczny: Co musi się stać, aby ceny znacząco spadły?
Aby ceny groszku premium znacząco spadły w 2026 roku, musiałoby zaistnieć kilka sprzyjających okoliczności. Przede wszystkim, dalszy, znaczący spadek cen na rynkach światowych, wykraczający poza obecne prognozy, byłby kluczowy. Do tego potrzebna byłaby stabilna podaż surowca, zarówno krajowego, jak i importowanego, przy jednoczesnym braku ekstremalnych warunków pogodowych, które mogłyby nagle zwiększyć popyt. Ważne byłoby również utrzymanie obecnych kosztów transportu i wydobycia, bez nieprzewidzianych wzrostów. W takim optymistycznym scenariuszu, konsumenci mogliby liczyć na zauważalne obniżki cen, być może nawet przekraczające prognozowane 200-300 zł różnicy między sezonem grzewczym a letnim.
Potencjalne ryzyka: Jakie czynniki mogą zahamować obniżki cen?
Niestety, istnieje również szereg czynników ryzyka, które mogą zahamować lub nawet odwrócić prognozowane obniżki cen groszku premium. Nagłe wzrosty cen na rynkach światowych, spowodowane na przykład nieprzewidzianymi zdarzeniami geopolitycznymi lub zwiększonym globalnym popytem, mogłyby szybko wpłynąć na polskie ceny. Surowe zimy, które zwiększają zapotrzebowanie na opał, również mogą prowadzić do krótkoterminowych podwyżek. Nie można również wykluczyć wzrostu kosztów wydobycia w Polsce, na przykład w wyniku zmian w prawie pracy czy przepisach środowiskowych. Niestabilność geopolityczna w regionie lub nieprzewidziane zmiany w polityce energetycznej, zarówno krajowej, jak i unijnej, stanowią kolejne potencjalne zagrożenia dla stabilności cen.
Wiosenne i letnie okno zakupowe: Czy to najlepszy moment na uzupełnienie zapasów?
Tradycyjnie, okres wiosenno-letni jest uważany za najlepszy moment na zakup opału. W 2026 roku nic nie wskazuje na to, aby miało być inaczej. Wraz z końcem sezonu grzewczego, popyt na groszek premium znacząco spada, co naturalnie przekłada się na niższe ceny. Prognozuje się, że różnica w cenie między szczytem sezonu zimowego a okresem letnim może wynieść od 200 do nawet 300 zł na tonie. Jest to zatem idealny czas, aby zaplanować zakupy i uzupełnić zapasy, wykorzystując najkorzystniejsze warunki cenowe. Wczesne planowanie pozwala nie tylko zaoszczędzić pieniądze, ale także uniknąć stresu związanego z zakupem opału w pośpiechu, gdy zaczyna robić się zimno.
W obliczu zmienności rynkowej i prognoz cenowych, świadome podejście do zakupu groszku premium jest kluczowe. Oto kilka praktycznych porad, które pomogą Wam podjąć najlepszą decyzję i uniknąć niepotrzebnych wydatków.
Analiza ryzyka: Co zyskasz, a co możesz stracić, odkładając zakup?
Decyzja o odłożeniu zakupu opału wiąże się z pewnym ryzykiem, ale również potencjalnymi korzyściami. Z jednej strony, jeśli ceny faktycznie spadną zgodnie z prognozami, możecie zyskać znaczną kwotę, kupując węgiel po niższej cenie, szczególnie w okresie wiosenno-letnim. Z drugiej strony, istnieje ryzyko, że prognozy się nie sprawdzą, a ceny mogą pozostać stabilne lub nawet nieznacznie wzrosnąć, zwłaszcza jeśli wystąpią nieprzewidziane czynniki, takie jak surowa zima czy zakłócenia w dostawach. Dodatkowo, odkładanie zakupu na ostatnią chwilę może wiązać się z ryzykiem braku dostępności preferowanego produktu lub koniecznością zakupu w szczycie sezonu grzewczego, kiedy ceny są najwyższe, a wybór ograniczony.
Jakość a cena: Na jakie parametry groszku premium zwracać uwagę, by nie przepłacić?
Wybierając groszek premium, warto zwrócić uwagę na kilka kluczowych parametrów jakościowych, które wpływają nie tylko na efektywność ogrzewania, ale także na jego opłacalność. Podstawowe wskaźniki to: kaloryczność (im wyższa, tym lepsze spalanie i więcej ciepła), zawartość popiołu (niska zawartość oznacza mniej kłopotliwego usuwania pozostałości), zawartość siarki (niska siarka jest lepsza dla środowiska i mniej szkodliwa dla kotła) oraz wilgotność (niska wilgotność zapewnia lepszą wartość opałową). Wybierając węgiel o wysokich parametrach, choć może być nieco droższy w zakupie, w dłuższej perspektywie okazuje się bardziej ekonomiczny ze względu na lepsze spalanie i mniejsze zużycie opału.Gdzie szukać najlepszych ofert? Porównanie cen online i na lokalnych składach.
Poszukiwanie najlepszych ofert wymaga porównania cen z różnych źródeł. Zakupy online, bezpośrednio u producentów takich jak PGG, mogą oferować konkurencyjne ceny, zwłaszcza przy zakupie większych ilości. Warto jednak doliczyć koszty transportu. Lokalne składy opału często oferują możliwość negocjacji cen, zwłaszcza przy stałej współpracy lub zakupie większego zapasu. Dodatkowo, mogą zapewnić szybszy transport i doradztwo. Markety budowlane bywają opcją w przypadku mniejszych potrzeb lub pilnych zakupów, ale zazwyczaj oferują wyższe ceny. Kluczem jest porównanie ofert, uwzględniając nie tylko cenę za tonę, ale także koszty dostawy i jakość produktu.
Patrząc w przyszłość, musimy mieć świadomość, że ogrzewanie węglem w Polsce zmierza ku końcowi. Nadchodzące regulacje prawne i zmiany w polityce energetycznej będą miały coraz większy wpływ na dostępność i opłacalność tego paliwa.
Zegar tyka: Do kiedy musisz wymienić swój kocioł na ekogroszek?
Zbliżają się kluczowe terminy dotyczące wymiany kotłów na paliwa stałe. Zgodnie z uchwałami antysmogowymi, dla kotłów klasy 3 i 4, które często wykorzystują groszek premium, termin wymiany upływa najczęściej 1 stycznia 2028 roku. Jest to sygnał, że czas na korzystanie z obecnych urządzeń grzewczych na węgiel dobiega końca. Dodatkowo, Unia Europejska dąży do całkowitego wycofania ogrzewania paliwami kopalnymi do 2040 roku, co oznacza stopniowe ograniczanie ich dostępności i stosowania.
Nadchodzi podatek ETS2: Jak nowe opłaty wpłyną na koszty ogrzewania od 2027 roku?
Kolejnym istotnym elementem wpływającym na koszty ogrzewania jest planowane wprowadzenie podatku ETS2 od 2027 roku. Ten system handlu emisjami obejmie również sektor budynków i transportu, co oznacza, że koszty związane z emisją CO2 podczas spalania paliw kopalnych, w tym węgla, zostaną przeniesione na konsumentów. Wprowadzenie ETS2 z pewnością podniesie ogólne wydatki gospodarstw domowych na ogrzewanie, czyniąc paliwa kopalne jeszcze mniej konkurencyjnymi w porównaniu do alternatywnych, niskoemisyjnych źródeł energii.
Długoterminowa perspektywa: Czy inwestycja w zapas węgla ma jeszcze sens?
Biorąc pod uwagę długoterminowe trendy, zaostrzające się regulacje prawne oraz perspektywę całkowitego wycofania ogrzewania węglem do 2040 roku, a także planowany zakaz sprzedaży paliwa o obecnej nazwie handlowej od 1 lipca 2029 roku, inwestowanie w duże, wieloletnie zapasy węgla traci na sensowności. Choć zakup poza sezonem grzewczym nadal jest opłacalny w krótkim i średnim terminie, warto rozważyć alternatywne źródła ogrzewania, takie jak pompy ciepła, ogrzewanie elektryczne czy gazowe, które stają się coraz bardziej atrakcyjne w kontekście przyszłych regulacji i kosztów eksploatacji. Długoterminowo, inwestycja w transformację energetyczną gospodarstwa domowego wydaje się być bardziej przyszłościowa.




